Kategorie: Wszystkie | modelina | robótki
RSS
czwartek, 28 stycznia 2010
bolerkowy sweterek
Strasznie dawno nic nowego nie pokazałam, ale aparat nadal nie halo - dziś wpadł mi w łapki inny więc na szybko zdjęcie (fatalne wiem..) najnowszego wyczynu - miał być sweterek wyszło bolerko ale i tak mi się podoba.
Włóczka Chainette, 3 motki prawie,  druty 4,5 wzór jak przeważnie improwizowany.

11:06, wojkam5
Link Komentarze (6) »
sobota, 14 listopada 2009
fotki :-))
Dzięki uprzejmości Oli Kroowki mogę pokazać swoje najnowsze dziergadełka:
najpierw szal który juz był ale teraz jest dłuższy i wogóle
ogólnie rzecz biorą poszły 4 motki angela i ostateczna długość to 180 cm

 
I kolejne podejście do nakrycia głowy, w którym będę mogła wyjść na ulicę... niestety i tym razem porażka... na bardzo upartego by się dało nosic tak jak na fotkach ale ponieważ jedynym argumentem mogacym mnie przekonac do czapki wogóle jest ochrona zatok wiec nie ma opcji.
ale pokazuję bo modne są w sumie - foty tylko tyłem i bokiem - przodem nie da rady;-)))


 
13:12, wojkam5
Link Komentarze (6) »
środa, 11 listopada 2009
candy w srebrnym gaju
Tym razem i ja się skusiłam - nowy sklepik z cudeńkami otworzył swoje podwoje i z tej okazji ogłasza Candy
http://srebrnygaj.blogspot.com/2009/11/otwieramy-nasz-teatrzyk.html
Blox szaleje i jak wklejam aktywny link to mi krzyczy że za długi wpis... grrrr

16:24, wojkam5
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 października 2009
szal - mam i ja (prawie)
Kolejne pokłosie powszechnie panującego SZALeństwa + dawka trzydniowych wykładów:-)

Mój szal w porównaniu z innymi wyczynami SZALonych, taki skromniutki - ale na pierwszy raz wybrałam wzór, który trzeba pilnować tylko z jednej strony. Wyzwaniem dla mnie były bąbelki których za bardzo na tej fotce nie widać - masakra....wiem, że odrobinkę za ciasno nawijałam narzuty, co w połączeniu z bardzo śliskimi addikami i cienką nitką, moje nerwy wystawiło na ciężką próbę :-))).
A teraz dlaczego prawie... otóż wspólnymi siłami z Olą Kroowką stwierdziłyśmy że jednak jest za krótki - ma tylko 130 cm długości więc mam zamiar go wydłużyć o jeden motek... i wtedy zrobię porządne fotki - obiecuję :-)
PS. Baaardzo się cieszę, że nie starczyło mi cierpliwości żeby jeden z bordów przymocować "niewidocznym" szwem bo na pewno bym go nie ruszyła więcej...

No i szczegóły techniczne - włóczka

Angel

- 3 motki (póki co) druty 3,5. wymiary szala 64x130cm.
włóczka jest bardzo sympatyczna i w robieniu i w noszeniu (nie gryzie choć zawartość moheru jest wyczuwalna).
PS.2. Mam jeszcze gotowy Clapotis oraz mini szaliczek dla synka - Adika (cóż za zbieżność imion;-)) z tej samej włoczki ale to złośliwe urządzenie zwane aparatem uparcie odmawia posłuszeństwa...


08:50, wojkam5
Link Komentarze (8) »
niedziela, 27 września 2009
torba co i jak

Dziękuję bardzo za wszystkie miłe słowa odnośnie torby

Napisze jak się ją robi bo sposób jej wykoania wzbudził zainteresowanie a poradzi z nią sobie nawet poczatkujący dziergacz który umie tylko prawe oczka :-)

Jak wspomniałam na torbę składają się 22 kwadraty zrobione ściegiem francuskim (czyli same prawe )- robimy tyle pasków ile nabraliśmy oczek czyli w moim przypadku 20 oczek - 40 rzędów (20 pasków) - kolor nitki zmieniamy co 2 rządek.

po zakończeniu nie obcinamy nitki tylko nabieramy z boku kwadratu 20 oczek i wykonujemy następny kwadrat. prawdopodobnie jak się to dobrze zaplanuje to uda się zrobić wszystkie kwadraty jeden na drugim - ja gdzie przekombinowałam i kilka robiłam "od poczatku"

Na płasko torba ma wyglądac tak:

Na zielono zaznaczone są kwadraty, które bedą na szczycie - z ich wierzchołków wychodzą paski.

jak to połączyć to niestety ale nie potrafię napisać, ale mam nadzieję że to już nie będzie skomplikowane bo chyba jest tylko jeden możliwy sposób ich połączenia i jednocześnie nadaje ono odpowiedni kształt torbie.

Po zszyciu dorabiamy paski/rączki
Chowamy nitki i pierzemy w 50 stopniach, w normalnym cyklu, z detergentem bez enzymów i bez wybielaczy (ja w zwykłym płynie do prania kolorów). Nie dawałam żadnego płynu do płukania.
Co do obaw odnośnie wypchań czy pofalowań to trzeba pilnować żeby w miare równo napinać nitkę czyli staramy sie robić jednakowo ścisło - moje paski są pofalbanione bo zrobiłam je szydełkiem - łańcuszek poczatkowy dość ścisły a słupki raczej luźne - i to niestety widać (ale tylko dla wtajemniczonych :-)) 
no i jeszcze jedna ważna rzecz - filcuje się tylko wełna  

18:09, wojkam5
Link Komentarze (4) »
czwartek, 24 września 2009
Torba filcowana
Debiut filcowany - efekt przeszedł moje oczekiwania.  Zwłaszcza że naprawdę nie było skomplikowane aby go uzyskać.
Torba składa się z 22 kwadratów - robionych ściegiem francuskim (którego chyba nikt nie lubi).
Włoczka - wełna 100% (Snieżka) ok 30 dkg.
Przed filcowaniem kwadrat miał bok 13 cm, po filcowaniu 9cm. Samo filcowanie to po prostu wypranie w pralce w temp 50 stopni.
przed               po


na żadnym zdjęciu nie udało się złapać koloru - naprawdę jest czarno fuksjowa

19:44, wojkam5
Link Komentarze (11) »
środa, 23 września 2009
zmiany...
NO już się chciałam wkuurzyć - zalogowałam się, żeby napisać wreszcie coś nowego a ten blox mnie radośnie informuje, że nie mam jeszcze żadnego bloga ale mogę sobie założyć....
ufff na szczęście zmienił zdanie:-)
na początek bluzeczka z secret palowej Loreny - bardzo ją lubię mimo, że wzór jest wyjątkowo nie trafiony - nooo nie powiem, że mam talię osy ale ten burchelek co wygląda jak oponka to naprawdę w 70% efekt zmiany ściegu.
wzór z dropsa

Drops


druty nr 4 i jak dobrze licze 5 motków Loreny

i fotek na razie tylko tyle gdyż mój osobisty aparat odmówił współpracy - tu poratowalam się pracowym :-) co zresztą widać w tle.
Ale oprócz tego wydziergałam
1. clapotis z pasiastej wełny merino - jeszcze nie zblokowany gdyż postanowiłam dorobić do niego czapkę a pewnie nie zuzyję całego motka więc będzie dluższy...
2. torbę z kwadratów która będzie jeszcze filcowana (fotki przed i po postaram się asap)
3. w międzyczasie dopadło mnie SZALeństwo i z czytsej ciekawości jak to pójdzie zaczęłam robić szal...i już wiem że na początek w grę wchodzą wzory jednostronnie ażurowe i że nie ma opcji zebym robiła te bąbelki - to ponad moją cierpliwość ;-)
Ponieważ generalnie idzie nieźle a włoczka z której robię nie pozwoli na uzyskanie mgiełki z tylko z czystej ciekawości zapytałam Ulę z Zamotane

czy ta nowa włóczka Angel mocno gryzie... i co????
I Ula oczywiście odpisała natychmiast... mało tego wysłała próbkę w ilości wystarczającej na zrobienie próbki i pomacanie... mało tego próbka miała koleżanki.... efekt? mam to:
i to i jeszcze addiki i motek na sweterek dla siostrzeńca :-D
A teraz najlepsze (choć kto robił u Ulci zakupy to wie) -o to czy gryzie zapytałam w czwartek po południu - w piątek miałam próbki w skrzynce - w niedzielę w nocy zamówiłam w poniedziałek domówiłam we wtorek mam:-)
ULA JESTEŚ WIELKA!!!!
14:54, wojkam5
Link Komentarze (2) »
wtorek, 25 sierpnia 2009
ananski X 2
Ten wzór chyba się nie znudzi
kolejne 2
Śliwkowa kalinka Aniluxu ok 13 dkg szydełko 3

przecudna włóczka Bolero (Red Heart) wiskoza z bawełną - chłodna w dotyku
mały minus że poczatek jest trudny bo jest pofalowana co utrudnia dzierganie ale po kilkunastu rzędach idzie dobrze.
włóczka bardzo wydajna - ta tunika waży niecałe 30 dkg szydełko 3
obie w rozmiarze 42


PS poprawiłam tez 2 fotki we wcześniejszym wpisie - teraqz powinny sie powiększać :-)
10:01, wojkam5
Link Komentarze (2) »
środa, 22 lipca 2009
fotki wreszcie
Aparat wrócił z wojaży więc mogę pokazać to i owo:
obiecany wczesniej turkusowy jeans na ludziu

Słonecazna tuniczka (również Jeans 25 dkg, druty 3,5)

komplet dla malutkiej kuzyneczki Oli

i na koniec reaktywacja spódniczki VS, która spędziła 2 sezony w szafie - dorobiłam ramiączka i teraz jest szansa że ją ponoszę

17:11, wojkam5
Link Komentarze (7) »
niedziela, 28 czerwca 2009
Żyję
jesli ktos tu jeszcze zagląda to chciałam dać znać że żyję :-))
ostatnie tygodnie ograbiły mnie z całego wolnego czasu - kocioł w pracy, po pracy uczyłam się do egzaminu, który całe szczęście już za mną (choć to czy go zdałam nie jest pewne). Ponieważ zakres materiału był ogromny (i to głównie przepisy albo tzw wiedza ogóla) to te 2-3 godziny które mam wolne w ciągu dnia musiałam przeznaczyć na naukę. Nie znaczy to jednak, że ani razu nie zgrzeszyłam :-)
Z działań robótkowych mam:
1.skończoną tunikę z dropsa w słonecznie żółtym kolorze
2. zaczęty sweterek VS
3. zaczętą bluzeczkę z secretpalowej Loreny
4. napoczętą spódniczkę
5. kilkanaście biżutek
Zdjęć niestety nie pokażę gdyż aparat pojechał na wakacje

22:15, wojkam5
Link Komentarze (4) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13