Kategorie: Wszystkie | modelina | robótki
RSS
środa, 30 lipca 2008
urlop urlop i po urlopie...
Urlop ma jedną wadę - niezależnie jaki długi by nie był za szybko się kończy...
No ale dobrze że jest :-)
W tym roku zaszalałam sobie z dzieciakami - spędziliśmy tydzień w parku rozrywki Duinrell w Holandii - polecam wszystkim - tyle atrakcji że w ciągu jednego dnia wszystkich się nie zaliczy, zarówno dla najmłodszych jak i dla starszych o bardzo mocnych nerwach (i żołądkach hehe), świetnie oznakowane, bardzo dobrze zabezpieczone, jednym słowem pełny profesjonalizm. spanko w namiotach Eurocampu z niezbędnym wyposażeniem (kuchenka, lodówka, garnki, talerze, rózne przyrządy kuchenne itp.).
coś mi się naplątało i zdjęcia zmniejszają rozdzielczość a wagi nie więc narazie bez zdjęć.
robótkowo też nie próżnowałam - skończyłam ananaski i tunikę oraz całą serię biżu ale z tym musze na jakiegoś fotografa poczekać
09:10, wojkam5
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 07 lipca 2008
sweterek i pajęczynki
Żeby nie było, że nic nie robię... nie mam czasu dopisać po prostu...
Ale z drugiej strony efekty tej roboty niewielkie - robię - pruję - robię - pruję...
Tyle udało mi się doprowadzić do jako takiego końca... na płasko ale nie mam odpowiedniego ludzia :-)
Sweterek wzorowany na jednym z modeli garnstudio - zamiast kulek wrobiłam koraliki drewniane. Rękawy oczywiście robione od góry ale jako że ażurek się nie chciał dopasować więc jest zrobiony normalnie i doszyty do reszty. W związku z tym rękawki wyszły za długie (albo za krótkie, bo ani to 3/4 ani długie) ale nie mam zdrowia poprawiać póki co...

a tu to co w końcu powstało z reszty virgini ze spódniczki
Coś ala ponczo - pajęczynki

a teraz jeszcze co w trakcie:
* z pięknie czerwonej włóczki (Sonia)- założenie było, że bluzeczka, ale już widzę że się przeliczyłam z ilością (mimo że 500m/100g) i pewnie powstanie coś pomiędzy bolerkiem a sweterkiem - póki co wychodzi fajnie.
* z brązowej Virgini - ananaski których mam już chyba ze 4 wersje (fatalnie skręcona partia mi się trafiła ale idzie jakoś)
* z fioletowej Sonaty - już 3 podejścia i nadal całe kłębki w koszyku
08:53, wojkam5
Link Komentarze (6) »