Kategorie: Wszystkie | modelina | robótki
RSS
sobota, 22 grudnia 2007

Niech te Święta tak wspaniałe,będą całe jakby z bajek,

niechaj gwiazdka z nieba leci,niech Mikołaj tuli dzieci,

biały puch niech z góry spada,niechaj piesek w nocy gada,

niech choinka pachnie pięknie,no i radość będzie wszędzie!

Życzenia zaczerpnięte z http://ogrodzyczen.blog.onet.pl/
14:10, wojkam5
Link Komentarze (2) »
środa, 19 grudnia 2007
aniołki
usztywnione cukrem - sztywne są ale lepkie okropnie i boje się że po kilku dniach bedą pokryte kurzem całkowicie (przepraszam za ten chlewik na stole)

i kapelusikowa wersja czapki (Puchatka szydełko 5 - ok 100g)

10:11, wojkam5
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 17 grudnia 2007
czapka kolejna odsłona
poniewaz czapka z daszkiem to jeszcze nie było to trochę przerobiłam i wyszło to:

zdjęcie tylko na pamiątkę bo już została przerobiona na kapelusik - i to jeszcze wciąż nie to co bym chciała ale...
zdjęcia jeszcze nie mam ale wktótce będzie
a z wykładowych serweteczek powstały aniołki - fotki jak wyschną :-)
14:48, wojkam5
Link Komentarze (2) »
piątek, 07 grudnia 2007
dorobek wykładowy

tak jak przypuszczałam studia będą świetną okazją do poszalenia z robótkami. Podróż zajmuje ok 6 godzin - w jedną stronę zrobiłam kolejny szyjogrzej tym razem męski z bardzo fajnej włóczki Beyza. Fotki nie mam ale oprócz rozmiaru i koloru wygląda tak jak małego.

A na wykłady zabrałam dyskeretnie szydełeczko i kordonek z zamiarem wyprodukowania gwiazdek na choinkę. Wyszły serwetki... zdjęcie jeszcze na gorąco przed praniem i kształtowaniem.

Żałuję że taki mały moteczek wzięłam bo wykłady koszmarnie nudne... po pierwsze dlatego, że to o czym była mowa, to mój że tak powiem, chleb powszedni, a po drugi sam wykładowca... od 10 do 18 nie licząc godzinnej przerwy obiadowej Pan mówił ... bez notatek, bez slajdów, nie stosował intonacji, mało tego ani razu sie nie zająknął, nie usłyszałam ani jednego yyyyy, nie łyknął wody i na dodatek każde zdanie przedstawiał w kilku wersjach, podając po kilka przykładów do każdej sytuacji.....nie dało sie słuchać

następnym razem bez krępacji biorę włóczkę na standardowych wymiarów robótkę :-)




a tu.... wczoraj w nocy zaglądam do pokoju dzieci i co widzę?? w takiej pozycji spał mój maluch... Wpakowałam go spowrotem do łóżka.
Rano był przykryty poduszką "bo mi się kołdra zgubiła" ...

:-)))

08:05, wojkam5
Link Komentarze (5) »