Kategorie: Wszystkie | modelina | robótki
RSS
piątek, 29 lutego 2008
2 nowe zabawy blogowe

Zostałam ustrzelona przez Edi-bk (edibk.blox.pl)

Aby wziąć udział w zabawie należy:

1. podać linka do bloga osoby która nas ustrzeliła,

2.zacytować na swoim blogu zasady zabawy

3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,

4. "strzelić" do następnych 6 osób

5. uprzedzić wybrane osoby zamieszczając komentarz na ich blogu.

Ciężka sprawa ale spróbuję
1. Z zawodu jestem lekarzem weterynarii, jednak za wiele kontaktu z praktyką nie miałam. No ale któregoś dnia (niedługo po studiach), moja mama do mnie zadzwoniła że coś tam złego się dzieje z psem... co robić. Jako że sprawa dość poważnie wyglądała zanim się wogóle zastanowiłam palnęłam - dzwoń do weterynarza...i dopiero jak usłyszałam "no własnie dzwonię" uświadomiłam sobie że ja też nim jestem
2. namiętnie kupuję lakiery do paznokci, których nie lubię mieć długich i rzadko maluję bo w czasie kiedy schną nie mogę dziergać...
3. całe życie chciałam mieć kota o którym słyszeć nie chciał mój mąż, który bojkotował wszelkie moje podejścia typu przechowanie lecznicowego kotka na okres świąt... Po czym któregoś pięknego dnia zamieszkała z nami kocia którą oczywiście przytaszczył mąż " bo inaczej by ją uśpili i tak mu szkoda się zrobiło..."
4.nienawidzę robić zakupów zwłaszcza ubrań ...
5. kiedy jakiś sprzęt ma się zepsuć to wiadomo że będzie to wtedy kiedy ja go będę uzywać (dotyczy to zwłaszcza samochodu) i tak któregoś wieczoru przy lejącym deszczu czekałam na możliwość wjazdu na rondo - kiedy się pojawiła przetarłam szyby, wjechałam, włączyłam zjazdowy kierunkowskaz, zjechałam, wyłączam kierunkowskaz a on nic - dalej miga - zmieniam na lewy -miga. Jako że dzień wcześniej mąż zauważył jakieś kłopoty z instalacją wściekła że oczywiście mi się zepsuła na światłach wyłączyłam wszystko, odpaliłam a kierunek nadal miga... Przestał jak znowu musiałam przetrzeć szyby i się okazało że do tej pory machałam "wajchą" od wycieraczek. Do dziś nie wiem jakim cudem je pomyliłam bo przecież te rzeczy się robi odruchowo... eccchhh
6. w dawnych czasach kiedy chciałam wyjść z domu w niekoniecznie grzecznych intencjach wersja dla rodziców że jest szkolny mecz (w siatkówkę) - oczywiści rzadko docierałam do szkoły i pewnie rodzice dokonale o tym wiedzieli. Pewnego razu tata zapytał kto wygrał a ja bez zastanowienia wypaliłam że był remis - do dziś mi to wypominiają :-) (dla niewtajemniczonych w siatkówce nie ma takiej opcji)

Ja strzelam do: Igawroc, Mjermak, i CrochetLady - reszta z moich potencjalnych kandydatek już ustrzelona :-(

zapraszam tez do zabawy "podaj dalej"

Ponieważ wygrałam w "Podaj dalej" na blogu kolczykowo1.blox.pl ogłaszam u siebie

Aby wziąć udział w zabawie należy spełnić kilka prostych warunków:
1) należy posiadać własnego bloga;

2) pierwsze 3 osoby, które wpiszą się w komentarzach pod tym postem otrzymają ręcznie robiony prezencik;

3) prezencik zostanie wysłany w ciągu 365 dni;

4) za to musisz "zapłacić" - umieszczając na swoim blogu post podobnej treści i dać szansę 3 kolejnym blogowiczom na złapanie prezenciku (tym razem od Ciebie) :)
Każdy blogowicz może uczestniczyć w tej zabawie maksimum 3 razy!


11:50, wojkam5
Link Komentarze (1) »
wtorek, 26 lutego 2008
prezent dla Mamy
Obiecana fotka sweterka dla Mamy - włóczka akrylowa "super biała" ok 30 dkg - generalnie na maszynie + szydełkowe wykończenie - czas wykonania - 4 godziny - no ale tu większość widocznej roboty maszyna wykonała (ja poćwiczyłam sobie mięśnie ;-))

Mam już gotową swoją kamizelkę, ale mam ją na sobie więc jak znajdę kogoś kto mi fotkę zrobi to się pochwalę. Chociaż tak myślę że chyba ją deczko przerobię - mam ochotę na małe rękawki - a zostało trochę włóczki więc bym dwa w jednym załatwiła (pozbycie się resztek mam na myśli)
07:55, wojkam5
Link Komentarze (4) »
piątek, 22 lutego 2008
nareszcie
komputer naprawiony (po miesiącu !)
dorzucam nowe fotki  - poprawiony sweterek z żakardem teraz jest OK - mi się podoba i co najważniejsze właścicielce.

 
Właścicielka obserwując powstawanie tego sweterka chyba załapała bakcyla bo w pewnym momencie poprosiła żeby jej pokazać jak to się robi i w efekcie zrobiła czapkę którą sprezentowała mojemu synkowi - ja dorobiłam golfik i ma nowy komplecik.
Mina mówi sama za siebie.


ponadto zrobiłam sweterek dla Mamy  - prezent urodzinowy więc pokażę następnym razem.
uszyłam też małemu przebranie na bal przebierańców - ale musze zeskanować zdjęcie (od profesjonalisty ;-).
i na koniec moje pierwsze własnoręcznie wykonane stringi :-)
skróciłam też rękawy w makabrycznych swetrach (miesiąc się zabierałam)
A na drutach obecnie z pozostałości czterdziestki - kamizelka, sweterek dla kuzynki, spódniczka szydełkowa, ozdóbki na święta też w planach...

09:01, wojkam5
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 04 lutego 2008
fotki
Komputer nadal w serwisie więc spróbowałam bez niego -ale  nie mam nic ciekawego do obróbki zdjęć więc jakość jaka jest taka jest. Coś tam jednak widać.
pierwsze koty za płoty skarpetki z resztek  (Tęcza)-
ananski z resztek (nie wiem co za włóczka)

Sweterek z żakardowym karczkiem - mała porażka ponieważ robiony jest w zasadzie w jednym kawałku - od góry i po pierwsze skupiona na przekładaniu nitek zapomniałam dodawać oczka i potem nadrabiałam - powstały falbanki, a po drugie wyszłedł za wąski pod pachami... i teraz muszę wziąć głęboki oddech żeby przerabiać... Czterdziestka ok 40 deko na 4-kach


No i plon wykładów oraz podróży z Olsztyna do Puław i spowrotem sweterek z włóczki Magic Design, która miała układać się w paski w czasie pracy  - moja nie ułożyła się do końca tak jak miała ale i tak wygląda fajnie. No i szybko się robi :-) poszło 40 deko (zostało mi ok 2 m włóczki więc nie ma resztek!)



21:42, wojkam5
Link Komentarze (2) »