Kategorie: Wszystkie | modelina | robótki
RSS
poniedziałek, 03 stycznia 2011
...
Mam nadzieję, że tym razem uda mi się częściej odwiedzać swój blog - nadzieja jest o tyle większa, że czuję, że wracam do życia robótkowego - znowu mi się chce dziergać, powoli zaczynam odbudowywać zapasy włóczkowe, jeszcze trochę i będzie mi się chciało zdjęcia robić fajne - tym razem takie byle jakie - z marszu... na płasko - jedynie ponczo na ludziu choć ludzia nie widać bo się nie nadaje do publicznego pokazania ;-).
Zatem....
 
spódnica z włoczki Nicky Elian  4 motki szydło 3,5 i 4 póki co nie noszona. Rozważana jest opcja dorobienia góry, bo wydaje mi się, że jako tunika ma większe szanse
 
Taki ogrzewacz - ponczo ze 100% wełny karisma  ok 40 dkg, druty 4 - to już trecie wcielenie tej wełny - ale tak niemiłosiernie gryzie, ze zostało tylko coś na zewnątrz - teraz jestem zadowolona. A wcale nie tak łatwo osiągnąć efekt zamierzony. Co prawda na etykiecie jest napisane żeby robić ciasno bo po praniu się napuszy ale nie przypuszczałam że tak bardzo - normalnie puchnie w wodzie i po wyschnięciu tak zostaje:)
 A to zeszłoroczny clapotis - jeden z moich ulubionych dziergadełek - noszę drugi sezon i jest super - o połowę węższy niż oryginał ale prze to łatwiej go nosić jako szalik - 4 motki Merino Elian (ta dla odmiany mimo że 100% wełny nie gryzie ani troszkę - no ale to merino - pewnie dlatego)
I na koniec sweterek dla siostrzeńca który właśnie skończył roczek - włoczka baby 
08:34, wojkam5
Link Dodaj komentarz »